Rodzaje opłat za prowadzenie polisolokaty w firmie ubezpieczeniowej

Założenie polisolokaty wiąże się z różnymi opłatami, które trzeba uiszczać – najczęściej co miesiąc, dlatego klient nie jest w stanie niczego zaoszczędzić. Opłaty za zarządzanie polisolokatą (a żadnego zarządzania tak naprawdę nie ma) są ponoszone przez klienta i przez to, co wpłaca na polisolokatę co jakiś czas.

Opłaty administracyjne, za ryzyko, przeniesienie pieniędzy i inne

rozwiązanie polisolokaty bez stratTak naprawdę klient płaci za możliwość samodzielnego przerzucania pieniędzy (zazwyczaj ich części) z jednego funduszu na drugi. A to wcale nie jest bezpieczne. Nie można tu mówić o żadnym zarządzaniu przez firmę ubezpieczeniowym. Ona nie robi praktycznie nic poza zarabianiem pieniędzy na polisolokatach swoich klientów. Opłat jest znacznie więcej. Klient musi płacić opłaty administracyjne. Dodatkowo pojawiają się opłaty za ryzyko, za przeniesienie pieniędzy. Nawet jeśli lokata ma kilka procent, które klient powinien oszczędzać, to nie oszczędza nic, bo wszystkie oszczędności od razu trafiają na opłacanie procesów, którymi firma tak naprawdę się nie zajmuje. Tak więc opłaty za prowadzenie polisolokaty zżerają praktycznie wszystkie zyski klienta. Oczywiście zdarza się, że wzrasta wartość rachunku polisolokaty, ale zdarza się to bardzo rzadko i są to kwoty poniżej inflacji, więc praktycznie nic nie znaczące. Firma zarabia więc praktycznie zawsze – pobiera opłaty nawet za to, czym się nie zajmuje. Klient nie zarabia nic. A taka lokata jest nic nie warta. Można liczyć na rozwiązanie polisolokaty bez strat. Zajmują się tym kancelarie prawnicze, które przygotowują pozwy zbiorowe dla klientów firm ubezpieczeniowych.

Im więcej oszukanych klientów zgodzi się na stworzenie takiego pozwu, tym lepiej. Klienci mogą w ten sposób odzyskać nie tylko swoje pieniądze, ale równie często mogą liczyć na odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej.