Niecodzienna fotografia ślubna

Dzisiejszy dzień zaczął się dość niezwykle, zadzwonił do mnie klient z Torunia, który chciał, abym wraz z nim i jego rodziną udał się aż do Zakopanego. Powiedział, że opłaci koszta przejazdu, a nawet zapłaci mi podwójną stawkę.

Toruńska fotografia ślubna była niezapomniana

fotografia ślubnaZgodziłem się bez namysłu zwłaszcza, że potrzebowałem pieniędzy na wakacje, które chciałem spędzić za granicą. Odbiegając trochę od tematu powiem wam, że fotograf to bardzo niewdzięczna praca. Ludzie tylko podchodzą po zdjęcia, chcą szybciej, lepiej, taniej. Nikt nie powie słowa „dziękuję” po zrobionym zdjęciu, czy sesji. Wracając do tematu, podróż była bardzo długa, miejscami nużąca, a miejscami bardzo ciekawa (przynajmniej jak dla mnie). Było wiele ciekawych widoków które mogłem uwiecznić na moim aparacie. Po dotarciu na miejsce byłem zaskoczony gdzie odbędzie się ślub. Był to piękny kościół w stylu gotyckim, wielkie okna i malunki na suficie sprawiały wrażenie, jakby człowiek tam stojący był malutki niczym mrówka. Poszliśmy do hotelu wyspać się po wielkiej podróży, w końcu jutro wielki dzień. Nazajutrz wszyscy wypoczęci i wyspani udali się na ślub. Moje zadanie na dziś to profesjonalna sesja ślubna. Uroczystość przebiegła spokojnie, wszystko było na swoim miejscu, do czasu aż nie udaliśmy się w teren. Para młoda ustawiła się do zdjęcia na tle gór, w momencie wciśnięcia migawki między pana młodego a panią młodą wskoczyła kozica! Była to niezapomniana fotografia ślubna toruń.

Po wszystkim wróciliśmy do hotelu, kolejnego dnia mieliśmy już wracać, więc po południu wyszedłem jeszcze zrobić parę pięknych zdjęć widokowych. Byłem bardzo zadowolony z tego zlecenia, nie dość że zarobiłem dość sporo pieniędzy, to jeszcze uwieczniłem piękne widoki.