Mikropłatności na Mazurach

W dzisiejszych czasach w każdej branży stosuje się pewne chwyty, mające na celu podniesienie efektywności sprzedaży. Jest to więc znaczne redukowanie kosztów danej usługi bądź produktu, lub wprowadzanie mnóstwa mikropłatności. Obydwie te metody sprawiają, że klienci są o wiele mniej zadowoleni, jednak najważniejszy jest zysk.

Jak wygląda sprawa z mikropłatnościami na Mazurach?

jacht Wybierając się na czarter jachtów na mazurach również musimy być przygotowani na to, ze spotka na pełno mikropłatności. Jeżeli myślimy, że całym kosztem wyjazdy będzie paliwo, jedzenie i wynajem jachtów na mazurach, to bardzo się mylimy. Przedsiębiorcy zadbali bowiem o to abyśmy zostawili tam zdecydowanie więcej pieniędzy niż sobie zaplanowaliśmy. Warto więc przygotować sobie większy budżet, bądź dowiedzieć się jakie są to opłaty i czy można ich uniknąć. Nie jest to oczywiście proste, szczególnie jeżeli znajdziemy się w zupełnie dla siebie obcym miejscu. Pierwszą opłatą z którą musimy się liczyć zaraz po przyjeździe jest oczywiście opłata za miejsce parkingowe w porcie. Wynosi ona przeciętnie dziesięć złotych za dzień, jednak może się to różnic w zależności od kurortu. Jeżeli więc planujemy tygodniowy rejs, to musimy liczyć się z całkiem sporym wydatkiem. Na kolejną opłatę musimy się przygotować, jeśli mamy zamiar zabrać ze sobą zwierze. Niektóre czartery w ogóle nie pozwalają na wnoszenie pupili na pokład, jednak większość po prostu każe za to płacić. Nie jest to mała kwota, ponieważ pobyt na jachcie, małej wielkości psa, będzie nas kosztował koło stu pięćdziesięciu złotych. Oczywiście czarter bez patentu również będzie nas kosztował.

 Osoby które nie mają odpowiednich uprawnień muszą zapłacić dużo więcej. Wszystko przez bardzo kosztowne ubezpieczenie dla takich osób.