Kolce na gołębie

Twoje źródło informacji

Kolce na gołębie

6 sierpnia 2017 Dom i ogród 0

Moja mama zawsze ostrzegała mnie przed ptakami. Mówiła, żebym na nie uważała, bo roznoszą różne choroby. Wiem, że trochę przesadzała, bo jakoś chyba nikomu jeszcze nic się od nich nie stało, jednak z czasem nasiliła się we mnie awersja do gołębi. Niestety, w moim mieście było ich pełno i osiedliły się we wszystkich możliwych blokowiskach.

Z kolcami na gołębie poradzę sobie z ptactwem

kolce przeciw gołębiomZaczęłam panikować, gdy zaczęły przylatywać na mój balkon, siadały na moim parapecie i patrzyły się przez okno, gdy coś robiłam. Wpadłam w szał i chciałam jak najszybciej z nimi skończyć. Nie wiedziałam, jak się mam zachować, bałam się, że coś mi zrobią, że wejdą mi we włosy, lub mnie zaatakują. Wiem, że to nie było normalne zachowanie z mojej strony, ale mama wzbudziła we mnie ten lęk do niesamowitego stopnia. Jeszcze tego samego dnia kazałam mężowi kupić kolce przeciw gołębiom, żeby zapobiec temu, żeby się u mnie osiedliły. Mąż mnie wyśmiał i mówił, że przecież to nic takiego, no ale w końcu się ugiął. Biedny, musiał spędzić cały dzień na mocowaniu tych zabezpieczeń przed ptakami. Jednak byłam mu bardzo wdzięczna i miałam ochotę uwiesić mu się na szyi za to, co zrobił. Uratował mnie przed codziennym krzykiem, bo naprawdę strasznie panikowałam. Dzięki tym kolcom, gołębie już u mnie nie siadały. Zobaczyłam jednego jak podleciał na chwilę i odleciał zrezygnowany. Misja wykonana, udało mi się go pozbyć. Mam nadzieję, że już żaden nie przyjdzie chociażby na chwilę.

Wiem, że na lęki człowiek nic nie poradzi. Nie mam wpływu na gołębie w miejscach publicznych, czy też na ulicy, gdzie jest ich pełno i tylko czekają, aż ktoś im rzuci coś dobrego do jedzenia. Jednak przynajmniej w domu, tam gdzie jest moja ostoja spokoju i bezpieczeństwa, nic mi nie grozi.